Dzisiaj sporo zdjęć z długiego pleneru Izy i Maćka, którzy trafili do mnie z polecenia Michała Nowickiego – dzięki Michał:). Iza i Maciek są już ponad rok po ślubie, jednak zdecydowali się powtórzyć swoją sesję plenerową (dnia ślubu nie da się niestety), ponieważ nie byli zadowoleni z prac swojego fotografa. Sesja odbyła się w bardzo ciekawym miejscu – na starej piaskowni, a całość pięknie uzupełniała pogoda – upał był niemiłosierny, choć zdjęcia robiliśmy pod koniec września, woda szmaragdowo -błękitna, a na niesamowicie niebieskim niebie samoloty zostawiły białe ślady…. Na koniec kilka ujęć w kolorach jesieni i niespodzianka: śliczny, malutki,puchaty husky, który koniecznie chciał mieć zdjęcia z Parą Młodą:). Zapraszam!






























